Dzień dobry we wrześniu!
Dzisiaj internety przepełnione zdjęciami mniej lub bardziej uśmiechniętych dzieci… pomykających z kolorowymi plecakami albo w białych, odświętnych koszulinach…
i matek, a nawet ojców płaczących, obgryzających paznokcie… to znak, że mamy WRZESIEŃ!
Tak moi mili wrzesień, ten po sierpniu właśnie…

My dziś szliśmy do przedszkola z uśmiechami na twarzach… ja to chyba nawet z radości podskakiwałam… w każdym bądź razie miałam wrażenie, że unoszę się w powietrzu…
tak, tak dla mnie era płaczu i obgryzania paznokci skończyła się wraz z wakacjami… uwierzcie mi, że byłam bliska palnięcia sobie cegłówką w łeb… bo ostatni miesiąc spędziłam 24h z moją szaloną dwójką… MASAKRA!
Dziś złapałam oddech… poważnie… taki może na pół gwizdka, bo wiadomo jeden szkodnik jeszcze u nogi, ale jak ma drzemkę to ja mam kawę!
Mam godzinkę ciszy! Nie muszę bawić się w niewolnicę Izaurę i podawać piciu, jedzonka, podcierać tyłka, układać klocków, czytać, grać w piłkę, odpowiadać na tysiące pytań… mam godzinkę ciszy! A jak dziadek zgarnie młodego na spacer to nawet 2h… taki hardcore!
Szczerze powiem, że chyba nigdy nie marzyłam o powrocie do pracy tak jak teraz… ostatnio dwa lata dało mi ostro w dupę i pójście do mordoru absolutnie by mojego stanu nie pogorszyło, wręcz przeciwnie… no ale jeszcze trochę niestety muszę się „nacieszyć” tymi przedłużonymi „wakacjami”…
A propo wakacji… tych właściwych… letnich… które mam wrażenie dopiero się zaczęły, a już się skończyły… też wam tak zleciały?
Bo ja pamiętam jak odliczaliśmy dni do wyjazdu do naszego Kołobrzegu, a tu już długo, długo po… i jakiś taki niedosyt czuję… może dlatego, że 2 lata czekałam na taki wyjazd? albo po prostu dlatego, że przy dzieciach czas tak szybko płynie…
A Wam udało się wypocząć tego lata? Trafiliście na pogodę? Bo w tym roku wybitnie pogoda była w kratkę…
Teraz startujemy ponownie z odliczaniem… najpierw Halloween (bo mam urodziny to tak liczę) potem Boże Narodzenie, Nowy rok, Walentynki, Wielkanoc i znowu WAKACJE!
Też tak odliczacie? Jakoś mi tak przyjemniej czas mija, jak mam na co czekać… to odliczam… jeszcze 61 dni i…